środa, 12 listopada 2014

Pierwsze koty za płoty





Aaaaaa! W końcu się udało ;)
Już od ponad dwóch lat nosiłam się z zamiarem założenia bloga - głowa tak mała pomysłów tak wiele. I tak to odkładałam, odkładałam do dzisiaj ;) 
Pisarka ze mnie marna, więc z pewnością elaboratów pisać nie będę ^^ 


A co mnie kręci, co mnie podnieca ? Urządzanie wnętrz, gotowanie - albo bardziej pichcenie;), szycie - przerabianie ciuszków np.mam spodnie ale chcę spódniczkę, robienie, kombinowanie , przestawianie, malowanie żeby potem szlifować - lakierować i znowu malować, nadawanie drugiego życia martwym przedmiotom, wymyślanie, skubanie, nawlekanie ale nalewanie też ;), wycinanie, gniecenie, wszystko na raz i o tym tu właśnie będzie ;) Mam nadzieję,że nie wymięknę i systematycznie będę tutaj coś wrzucać. 
 A tymczasem uciekam i życzę wszystkim miłego, listopadowego wieczorku, do zobaczenia wkrótce!;) 


 


Ps. Wrzucam zdjęcia - świeże przemeblowanie na jesień ( przestawiam coś co pięć minut;)) Papa !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz